zbojnickiegroup nalezymy

Niesztampowy pomysł na imprezę integracyjną!

Baca i zbójnicy

Śmierć bacy

 

Złapali - złapali bacoska zbojnicy,

bedom go warzyli} 2x

na kotle w zyntycy.

W zyntycy uwarzom, lub w smole uskwarzom,

bo zbojcy w sałasie - } 2x

strasnom watrę jarzom.

Juhasi -juhasi, ej zbojnicy nie nasi

talarecki zabrali, bace na śmieszć skozali,

ej! juhasi -juhasi...

Hejże ino wroz juhasi! wroz juhasi! w ciyrnych

kosulach - kosulach porubojcie, posiekajcie

zbojcow po holach!

 

Ej ty baca, baca nas

 

Ej ty baca, baca nas

Dobryk hłopców na zbój mas

Jescebyś ik lepsyk mioł

Kiebyś syra końdek dał.

 

Byłby baca bacował

Kieby nie był zbójował.

 

Śmierzć bacy

 

Złapili, złapili

Bacoska zbójnicy,

Bedom go warzyli

Na kotle w zyntycy.

 

W zyntycy uwarzom

Lub w smole uskwarzom,

Bo zbójnicy w sałasie

Strasnom watre jarzom.

 

Juhasi, juhasi,

Ej, zbójnicy nie nasI

Talarecki zabrali,

Bace na śmierzć skozali

Ej, juhasi, juhasi…

 

Hejze ino

Wroz juhasi! wroz juhasi!

W ciyrnyk kosulak, kosulak –

Porubojcie,

Posiekojcie

zbójników po holak!

 

Złapali – złapali

 

Złapali, złapali,

Bacowska zbójnicy,

Bedo go warzyli,

Na kotle w zentycy.

 

W zentycy uwarzo

I w smole usmazo,

Bo zbójnicy w sałasie

Strasno watre jarzo.

 

 Juhasi, juhasi

 

Juhasi, juhasi,

Hej, zbójnicy, nie nasi,

Talarecki zabrali,

Bace na śmierć skozali

 

Owce moje, owce

 

Owce moje, owce,

Niek wos pasie fto kce,

Jo wos pos nie bede,

Na zbójnika póde.

 

Te moje owiecki

 

Te moje owiecki

Samiuśkie bielicki,

Ponoć sie dorobiem,

Przy nik siubienicki.

 

Hej, Janicku

 

Hej, Janicku śwarne chłopce,

Na wiyrsycku twoje owce,

Jo by ci ik nawróciła,

Kiebyk ci sie nie hańbiła.

 

Ani jo nie juhas

 

Ani jo nie juhas, ani jo nie baca,

Sama mi ciupazka owiecki nawraco.

 

Ej, na holi, na hali

 

Ej, na holi, na holi ognicek się poli,

Ej, ftoz go hań ozpolił, Janicek ze skoli.

 

Byli tu zbójnicy

 

Byli tu zbójnicy, byli

Nasego bacowska

W zyjtycy warzyli

A hej ta!

 

Schodźcie się Ludkowie

 

Schodźcie się Ludkowie

Bo haw som zbójnicy

Śmietane wypili

Bace uwarzyli

W kotle na zyjtycy

 

Podźciez tu, podźcie

 

Hej, na podźciez tu, podźcie,

Na podźciez tu, podźcie,

Bo już syr zabrali,

Już som na granicy

Bace uwarzyli

W kotle na zejtycy

 

Na hali, na hali

 

Na hali, na hali

Na hali, na Racy

Chcieli tam utopić

Bacowska w zejtycy

 

Zbójnicy

 

Na Racy, na Racy

Uwarzyli bacowska w żyntycy

Kruciki krakali

By się ich nie bali

Baranki rzezali

 

Polana, polana

 

Polana, polana

Nieboscyka Jana

Na, polane skosili

A Jana obiesili

 

Ej, owiecki, barany

 

Ej, owiecki, barany,

Ej, idom se z polany,

Ej, juhasa nie widać,

Ej, bo jest porąbany.

 

Ej, porubana głowa,

Ej, porubane plecy,

Ej, dyć go porubali,

Ej, przy frajerce w nocy.

 

Pódźcie gospodarze

 

Pódźcie gospodarze

Bo przyszli miechowie

Syrecek papajom

Owiecki rzezajom

Wasego bacowska

Na kocioł kłaść majom

 

Juhasi, juhasi

 

Juhasi, juhasi

Bo przyszli zbójnicy

Kazali bacowska

Uwarzyć w zentycy

 

Przyśli se na hale

Przyśli se zbójnicy

Warzom se owiecki

Na kotle zejtycy

 

Przyśli se na holom

Przyśli se zbójnicy

Uwarzom se bacowska

Na kotle od zejtycy

 

Juhasi, juhasi

 

Juhasi, juhasi

Bo zbójcy w sałasi.

Talorecki zabroli,

Bace na śmierzć skazoli.

Będą go w zyntycy

Na kotle ważyli,

Ba, w smole skwarzyli!

 

Pójcie haw, gazdowie

 

Pójcie haw, gazdowie,

Przyszli tu miechowie,

Owieczki rzezają, sereczek papają,

Śmietaneczkę tutają...

 

Olili, olili, bacoska zabili

 

Olili, olili, bacoska zabili,

Na kocieł wrazili, w zyntycy warzyli.

 

Jak przidymy do sałasa

 

Jak przidymy do sałasa

kiero owca, kiero nasa?

Ej, dowej baca kocieł

nawarzimy mięsa.

 

A co wsytko nie pojeme

ze sobom to pobiereme

jesce na ostatku

bace zabijeme.

 

Pójcie haw, gazdowie

 

Pójcie haw, gazdowie,

prziszli tu miechorze,

łowieczki rzezają,

syreczek papają.

Współpracujemy