zbojnickiegroup nalezymy

Niesztampowy pomysł na imprezę integracyjną!

Zbójnicka miłość

Moje dziewce

 

Moje dziewce kochające, pobawmy się tu na łące,

A jo tobie za ten łaske kupie płótna na zopaske.

 

Ej, cyjaz to dziewcyna

 

Ej, cyjaz to dziewcyna,

Popod regle krocy,

Ej, pewnie to Hanusia,

Co wypłakuje ocy.

 

Ej, wzieni jej Janicka,

W orawsko stolice,

Ej, idzie wypłakując

Popod siubienice.

 

Ej, zaszumiały góry,

Ej, zielone uboce,

Kie se prowadzili,

Janicka od Lewoce.

 

Dziywce, zeby nie ty

 

Dziewce, zeby nie ty

Dziewce, żeby nie ty

Byli by mnie zabili

I z koniusia zrzucili,

Do ty wody

 

Dziewce, zeby nie ty

Dziewce zeby nie ty

Byli by mnie usiekli

Po dziedzinie ozwlekli

Ogarami po dolinie.

 

Kiedy jo seł do swej miłej

 

Kiedy jo seł do swej miłej

Bez tyn otympny los

Napotkołek jelenioska

Co się pos

 

Pockaj ze ty jeleniosku

Na kwile

Zakiyl jo se karabinek

Nabije

 

Zakiyl jo se karabinecek

Nabijał

Jeleniosek w gęsty losek

Pryndko wywioł.

 

Ej, hojze sobie, dana

 

Ej, hojze sobie, dana

Ide ku konickom

Któz tez bydzie lezoł

Z mojom kochaneczkom

 

Wesołe gronicki

Wesołe bywały

Pokiyl moje nozki

Po nich chodzowały

 

Kie byk jo był księdzem

To byk śluby dawał

Które ładne dziewce

Sobie byk zachował.

 

Nie zapomnij mojego imienia

 

Siodek na konicka

Nózki do strzemienia

Nie zapomnij Maryś

Mojego imienia.

 

Śrybelny miesiącku

 

Śrybelny miesiącku

Do świarnej frajerki pokoz drogę dobrom

Jabo se mie obieś za poślednie ziobro

Za stretnięcie nasyk rącek przy ubocy

Mozes mi potocek cyrwonej wytoczyć.

Współpracujemy